Posty

Wyświetlam posty z etykietą 2024

„Rozdroże kruków” nie będzie niestety ostatnim wyborem w życiu wiedźmina Geralta

Obraz
Jako że to recenzja książki Andrzeja Sapkowskiego, który nie lubi gryźć się w język, ja również nie omieszkam odmówić sobie pewnej złośliwości - ciekaw jestem, ilu ludzi ma zamiar mówić na temat tej bardzo gorącej premiery roku pańskiego 2024, mając jedynie w mglistej pamięci książki pana Andrzeja i czynić śmiałe tezy o Rozdrożu kruków tylko na podstawie tych niejasnych wspominek. Byłem jednym z tych, którzy wierzyli w zapewnienia Sapkowskiego, że pisze kolejną książkę o wiedźminie. Miałem w sobie dużo dobrej woli i nadziei, które jednak zostały utemperowane, gdy się okazało, że Rozdroże kruków jest prequelem. Z jednej strony można się było tego spodziewać, z drugiej jednak tliła się we mnie nadzieja, że może pójdziemy dalej i dostaniemy spin-off, a może nawet historię o Ciri. Ale nie. Czy to oznacza, że dostaliśmy kiepską książkę? Och absolutnie nie! Dobrze wiemy, jak doskonale rozpoczęła się kariera wiedźmina Geralta na szlaku i właśnie tym rozpoczyna się ta powieść - nasz białowło...