Posty

Wyświetlanie postów z lipiec, 2026

W „Porzuconym królestwie” nadzieja i ufność mogą stać się twoimi największymi wrogami

Obraz
Feliks W. Kres był wybitnym pisarzem, pewnie jednym z największych, jakiego zrodziła polska ziemia. Ale przez to ciężko pisze się recenzje jego książek. Ciężko, bo zagnieżdżają się one głęboko w warstwie emocjonalnej czytelnika. Łatwo mi było się rozpływać nad perfekcyjnością Pani Dobrego Znaku , ale już precyzyjnie wypowiedzieć się o pozostałych częściach Księgi Całości , albo o takiej Strażniczce istnień ? Wielki to trud, kiedy dzieło zachęca do pogłębionej, rozbudowanej analizy, na którą nie ma miejsca w recenzji. No ale dość już tego narzekania. Oto kolejny tom najznakomitszego polskiego cyklu fantasy - Porzucone królestwo ! Złoty Dartan de facto odłączył się od Imperium, stwarzając Agarom bardzo dobry moment ku zmierzaniu do zwiększania swojej, przecież niezależnej pozycji na mapie Szereru. Na wyspach dzieje się dużo i przebywają tam postacie znane nam już z poprzednich części cyklu, w tym Glorm, Basergor-Kragdob, król Ciężkich Gór. Wprawdzie Grombelard został zdewastowany, ale gó...