Posty

Wyświetlanie postów z kwiecień, 2026

„Ostatnie historie” gwoździem do trumny, ale czy dotyczy to również autorki?

Obraz
Moja relacja z Olgą Tokarczuk jest relacją iście toksyczną. Nie lubimy się (to znaczy ona mnie nie zna, piszę metaforycznie), ale nie możemy od siebie odejść. Ostatnie historie to ciekawy zwierz, bo są określane jako powieść, ale zauważyłem pewną konfuzję wśród czytelników, którzy zastanawiają się, czy aby nie jest to jednak zbiór opowiadań. Rozumiem te wątpliwości - książka jest bowiem podzielona na trzy części i w każdej z nich mamy inną główną bohaterkę, dodatkowo historie te dość luźno ze sobą powiązane. Jak ktoś przyśnie przy czytaniu, może nie zauważyć. Ach, czyżby przez tekst przebijało się już moje nastawienie do książki? Mamy zatem trzy historie. W pierwszej bohaterka jedzie sobie samochodem, wpada do rowu i trafia do domu jakichś staruchów. Niestety ponieważ nie jest to literatura gatunkowa (czyli, jak dobrze wiemy, dla idiotów), to nikt tu nie będzie nikogo mordował. Zabawne, że taki zabieg nadal byłby tematycznie spójny z resztą książki. W drugiej bohaterce umarł mąż. No i...

Wyplątałem się z sieci „Poławiaczy sunu”

Obraz
O różnej jakości debiutów (powieściowych) powiedziano już wystarczająco dużo, ja nie będę tutaj rozwijał tego tematu, ale za to mogę wspomnieć o czymś innym, mianowicie o promocji Poławiaczu sunu . W jakimś materiale autor Michał Organiściak zadawał niby retoryczne pytanie, czy fantastyka w ogóle powinna opowiadać o narkotykach. Moim zdaniem zadawanie takiego pytanie samo w sobie urąga inteligencji potencjalnych czytelników, ale może ja czegoś nie zrozumiałem. Dlatego nie nastawiałem się negatywnie. Marten i Cobar to weseli braciszkowie, którzy kiedyś stracili rodziców, w związku z czym starszy Marten musiał się zaopiekować młodszym Cobarem. Losy popchnęły braci w różne strony. Marten jest obiecującym, wyglądającym własnego okrętu oficerem na marynarki Koralowego Lorda. Niestety jest uzależniony od sunu, czyli umożliwiającego niemożliwe (posługiwanie się magią) narkotyku. Cobar to w sumie już były student prawa, babiarz i człowiek nieprzystosowany do życia na morzu. Jednakże trzeba się...