W sercu Ziemi wybrzmiewa „Pieśń bogini Kali”
Pieśń bogini Kali jest pierwszym debiutem powieściowym w historii nagrodzonym World Fantasy Award, a to coś znaczy, chociażby tyle, że Dan Simmons dał się poznać czytelniczej masie z najlepszej strony. Jego późniejszymi dziełami też się zajmiemy, przynajmniej taką mam nadzieję. W każdym razie - Pieśń bogini Kali ! I tak, polski tytuł wydaje się być stworzony dla debili. W oryginale jest Song of Kali , a zatem czy ktoś uznał, że polskojęzyczny czytelnik do prymityw, który nie domyśli się, że chodzi o boginię? I tak przecież na okładkach ją widać. Rok 1977. Robert Luczak, Amerykanin polskiego pochodzenia, wyjeżdża wraz z pochodzącą z Indii żoną Armitą oraz ich sześciomiesięczną córką Victorią do Indii, do Kalkuty. Ma tam negocjować prawa do wydania w Stanach dzieł cenionego poety M. Dasa, artysty ponoć zmarłego kilka lat wcześniej. Opcji jest parę. Może Das jednak nie zginął, tylko zaginął i się odnalazł? Może ktoś się pod niego podszywa? Może ktoś odnalazł niepublikowane wcześniej utwo...